2/8/13

Tomek safe in Lattabo !

Tomek is back in Lattabo BC ! all good ... he turned back from around
7400. Justice for all !

48 comments:

  1. Lof Lof Lof!!!! :) ściskam całuje. Nu

    ReplyDelete
  2. zajebiaszczo, gratulacje!

    ReplyDelete
  3. Brawo za podjętą Walkę. Jesteś Harcorem. Justice for All.

    ReplyDelete
  4. joooo, gratulacje, odpocznie i jeszcze raz:)?

    ReplyDelete
  5. WIELKI jestes!!!Czapkins z glow!!! :-))

    ReplyDelete
  6. Tomku, wielki szacun!

    ReplyDelete
  7. Glad to hear so. Congratulations for the great climb, Tomek. Hopefully, both of you would be on summit soon.

    ReplyDelete
  8. Gratulacje!
    Czapkins jesteś Wielki ;)!

    ReplyDelete
  9. Wielkie gratulacje!! Jak zdrowie po tym hardkorze, jak teraz wygląda pogoda i czy będzie jeszcze jedna próba wejścia?

    ReplyDelete
    Replies
    1. podziwiam ale nie sadze aby sprubowal ponownie potrzebna jest dluga regeneracja bardzo dluga

      Delete
  10. True Ice Warrior! Justice for All!

    ReplyDelete
  11. great Tomek, alpinism is....coming back safe and alive. Huge and honest alpine adventure!!! And justice for all!!!

    ReplyDelete
  12. Come
    I shall tell what I have seen
    swayed by the wind
    high above the hardship
    over the joy and tears.

    Looking forward to your story!

    You've been up there three times!
    It makes it all around 20000 meters high if I'm not mistaken.
    That's far beyond the top!
    This is about the attitude of Pure Dreams Mountain, I believe.

    Bow my head down for both of you! My whole family does.
    Give endless gratitude for your safe return!
    Your courage is a true inspiration.
    Your dream is contagious.

    Thank you!

    ReplyDelete
  13. Jesteś prawdziwym Brytanem! Gratulacje - super osiągnięcie i przede wszystkim bezpieczny powrót w jednym kawałku!

    ReplyDelete
  14. Szacunek i pozdrowienia. Tomek z Gryfina :)
    p.s. czekamy na Włóczykiju ! :)

    ReplyDelete
  15. Gratulacje!!!!!Wielki szacunek!zapisałeś się w historii na zawsze!Brawo Tomku!

    ReplyDelete
  16. Super ze jestes w jednym kawalku z powrotem w bazie.
    Czapki z glow.

    Trzymajcie sie Tomek i Marek.

    Z gorskim pozdrowieniem hej
    Maciek

    ReplyDelete
  17. Chłopaki,
    Brak mi słów jak dumny jestem wiedząc, że są tak dobrzy i twardzi ludzi. Gratuluje z całego serca!

    ReplyDelete
  18. Do czterech razy sztuka! Kamienie poodpadały z serc bo dzisiaj główne pytanie, które sobie ludzie zadawali było: czy Czapa dawał znak. Wódka w Gryfinie się chłodzi...chociaż może na ten czas lepsza byłaby ciepła :) Czekamy na powrót! And justice for all! F.

    ReplyDelete
  19. Szacun od kibiców ze stolicy. Trzymamy kciuki za 2014.

    ReplyDelete
  20. Good! grandissimo Tomek! tifo per te dall'Italia. Vai e conquista la vetta!!!

    ReplyDelete
  21. :) będzie się pamiętać ten wspin T.!; na przyszły rok Mazano Ridge albo droga Moro Urubko zamiast tej dzikiej grani i będzie TOP

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tomek był własnie na Mazeno Ridge...

      Delete
    2. zdanie po średniku otrzymuje nowe brzmienie: "Mummery ridge tj. zejście Messnera albo droga Moro Urubko zamiast tej cholernej grani i będzie TOP !"

      Delete
  22. nie jestem z "branży", ale kiedy się dowiedziałem z onetu na co się szarpiesz, to się bałem o Ciebie i cały czas "trzymałem kciuki". Super, że wróciłeś cały i zdrowy.Kilka razy miałem przelotny, służbowy kontakt z Jurkiem Kukuczką i zawsze przeżywałem jego wyprawy. Co za pasja...Ty tez dajesz dobry przykład innym, podbijasz adrenalinę i pokazujesz, że niemożliwe jest w zasięgu ręki. Szacunek.I niech Cię dobry Bóg chroni.

    ReplyDelete
  23. Gratulacje od wczoraj śledziłem atak trochę się spóźniłem ale trzymałem kciuki cały dzisiejszy dzień i wchodziłem na tą stronę po jakąkolwiek informacje :) Gratulacje naprawdę szacunek :)

    ReplyDelete
  24. Marek ! Tomek ! Nanga będzie Wasza :)
    Wielkie gratulacje niezłomności.
    Świetnie że jesteście obaj zdrrowi w bazie.

    Go as you flow !

    ReplyDelete
  25. Tomek, szacunek! mysle, ze bylo tu wiele osob od wczoraj w kolko odwiezajacych te strone, w napieciu czekajacych na wiesci i trzymajacych za Ciebie kciuki :) takze wielu takich, ktorzy nidgy Cie nie spotkali, ale Ci kibicowali z calego serca. wracaj caly i zdrow, jestes wielki i mysle, ze jestes inspiracja dla wielu ludzi - jak realizowac marzenia, jak walczyc do konca, jak podjemowac trudne decyzje... :) D-Z-I-E-K-U-J-E-M-Y !!!

    ReplyDelete
  26. Wariaty! I zajebiście, że wariaty :)

    ReplyDelete
  27. chłopie, usłyszałem o Tobie dopiero wczoraj i cały dzień się bałem o Ciebie...wielki SZACUN! jeszcze tam wejdziesz, ale to co zrobiłeś to już sukces!! jesteś PRZEKOZAKIEM!

    ReplyDelete
  28. Chlopaki przez caly czas trzymalam kciuki i dzis poprostu JUSTICE FOR ALL!!! Caly czas myslami na Nandze czy Czapins wrocil do bazy - dla mnie to najlepsza wiadomosc! Nie znam Was ale kibicuje z calego serca, szacun chlopaki!

    ReplyDelete
  29. chlopaki tanie loty są na przyszły rok bukowac ?? :D SZACUN KURWA SZACUN !!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bukować! Tu nie ma co czekać, tu trzeba działać :)

      Delete
  30. Na reszcie jakaś ważna informacja bo tu ciągle trąbią o jakimś szczycie w Brukseli a nie o tym najważniejszym :)
    Dobrze że wszyscy cali i zdrowi. Gratulacje i uściski!!!!

    ReplyDelete
  31. Full Force Respect!!
    Londyn trzymal kciuki.

    ReplyDelete
  32. hi! when you return to the mountains?

    ReplyDelete
  33. najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia :)
    gratulacje!
    zipi

    ReplyDelete
  34. Tomek! Kocham Cię i jestem dumny z Twojej wygranej walki. Dzisiaj akurat (całkiem przypadkowo) dostałem dwa prezenty. Pierwszy to Twoje szczęśliwe i bezpieczne zejście, a drugi to spóźnione życzenia od Maxa. Podwójna radość. Przyjeżdżaj bo jest tu dużo osób, które z szacunkiem pragną uściskać Wam ręce.

    ReplyDelete
  35. Trzymam kciuki, podglądam, myślę.

    Dzięki takim ludziom jak Ty cały spasiony konsumpcją świat wokół mnie przestaje być ważny, a ja zamieram w podziwie.

    ReplyDelete
  36. co za Byk! Brawo Tomku, super wiadomosc ;-) Brawo Marek!
    To co za rok na szczyt???

    ReplyDelete
  37. Gratulujemy osiągniętej wysokości i mądrej decyzji o powrocie mimo pewnie bądź co bądź gorączki szczytu. Czekaliśmy z niepokojem na dobre informacje.
    Czy jednak uwzględniając dokonane rozpoznanie, założone (wykopane) obozy i zdobytą aklimatyzację nie warto odpoczywając przeczekać wiatry na dole by za klika dni spróbować raz jeszcze? Macie jeszcze czas, jedzenie siły, ochotę i wiarę w pokonanie do szczytu tej drogi?
    Krys

    ReplyDelete
  38. Na szczescie cali i zdrowi, to sie tylko liczy.
    Jeszcze bedzie czas zebyscie ta Nange zdobyli, dobrze ze nie parliscie na gore nie zwazajac na pogode.
    Nie sztuke jest isc i zginac, sztuka jest wiedziec kiedy odpuscic, zeby moc sprobowac nastepnej zimy i byc moze wejsc i bezpiecznie zejsc.
    Grtauluje madrosci

    ReplyDelete
  39. Wporzo Gościu jesteś, pozytyw osoba

    ReplyDelete