1/31/13

C3

  C3 SET UP BESIDE REMAININGS OF C3 FROM WINTER 2006/7 WAITING IN C2B. ALLELUJA

36 comments:

  1. pojawił się duży uśmiech :)

    ReplyDelete
  2. no w końcu jakiś wpis, napiszcie coś o pogodzie - jak będzie wyglądała na następne dni i na jakiej wysokości jest C3 bo brak na mapie. Pozdro

    ReplyDelete
    Replies
    1. wyglada na to ze załamanie pogodowe potrwa kilka dni ,bedzie wialo ostro od oceanu indyjskiego z duzymi opadami sniegu,7/8 luty anomalia pogodowa predkosc wiatru spadnie z 120km/h do 0 ? tu jest wykres

      https://lh6.googleusercontent.com/-DMF8wz08Cgo/UQsBNtnx85I/AAAAAAAAD_Y/6RDn5gC05GU/s681/windlevel.JPG

      nie moge namierzyc lokalizaji C3 z tej wyprawy o ktorej mowia,moze ktos mi pomoze ? dzieki

      Delete
    2. Hej.
      Znalazłem tylko taką wzmiankę : http://old.himountain.pl/wyprawa_aktualnosci2.php?wyp=1&id=84
      niestety fot już nie ma na serwerze..
      jest też to, co Czapa ma u siebie na blogu : http://wspinanie.pl/serwis/200612/21nanga_parbat_schell.jpg

      o foty można by poprosić Hajzera na forum wspinanie.pl,ale nie wiem jaki ma stosunek do sprawy, jeśli zdążył przeczytać to,co później zniknęło z bloga

      Delete
    3. Elo, a propos lokalizacji obozu C3 zapraszam na www.forumextremum.pl

      Delete
    4. Skąd ta pogoda dla Nangi?

      Delete
  3. Great news!
    I suppose, you meant C3 of Polish winter 2006-07; at 6800m.

    ReplyDelete
  4. rozmawiałam z T. obóz jest na 6600. wszystko ok. przeczekują teraz kilka dni wiatru. Nulka

    ReplyDelete
  5. Niesamowici są. Od 23(24?)lutego powyżej 6000m npm i zapowiada się,że 5-6 dni tam będą zmuszeni jeszcze siedzieć. Będzie tego ze 2 tyg!

    ReplyDelete
    Replies
    1. zaaklimatyzowali sie, daja rade koty!:)
      dziekuje za info

      Delete
  6. Nie jestem pewien,ale wydaje mi się,że od baardzo dawna nikt się nie wspinał tak skutecznie (wysoko) w zimie w Himalajach/Karakorum w stylu chłopaków, czyli bez jakiegokolwiek wsparcia (tragarzy, kucharza, itp.). Być może to pierwszy taki przypadek, nie licząc wielu solowych prób zimowych kończących się na C1.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja dorzucilbym jeszcze kopanie nor :)
      To tez jest wyjatkowe i uwazam, ze jak najbardziej sluszne rozwiazanie. Maja jaja ale niechaj beda czujni. Sciskamy cala nasza rodzina.
      Joł, joł.

      Delete
  7. To sa naprawdę hardcorowcy! Obstawiam ze wejda na szczyt w następnym oknie.

    ReplyDelete
  8. wyprawa idzie d o s k o n a l e !! osiągnięcie obozu wyprawy z 2007 jest samo w sobie realnym dużym sukcesem ale proponuję trochę luzu, przez 2 tygodnie udało się podnieść z 5700 do 6600; to jest jeszcze na prawdę 'far away', w dodatku trudności pow. 7000 się diametralnie zwiększają!!, wspinaczka długą granią nigdy nie spróbowaną nawet w zimie kryje same znaki zapytania i wprost b. wysokie ryzyko, w ogóle nie jest chyba jasne jak powinna / mogłaby wyglądać dalsza droga wspinaczkowa, jednym z aspektów niemożliwość szybkiego wycofu na tej drodze pow. 7500, wg. wielu opinii zimą całkowicie kluczowa (vide G1 w ubiegłym roku), założenie C4 będzie super rezultatem a szczyt tylko w wypadku pewnej wielodniowej doskonałej prognozy i to bardzo hipotetycznie ... POWODZENIA!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Grań była próbowana i pokonana,ale faktycznie - nie zimą.
      Też uważam,że C4 będzie cholernie wielkim sukcesem, chociaż już C3 w takim stylu jest powodem do dumy.

      Delete
  9. Artur Hajzer napisał na forum wspinanie.pl cos wiecej o lokalizacji obozu 3 i dalszej drodze, polecam: http://wspinanie.pl/forum/read.php?7,587569,588798#msg-588798
    no i niech chłopaki napieraja, jesli tylko pogoda pozwoli :)

    ReplyDelete
  10. Dobra mapka orientacyjna jest też tu : http://mazenoridge.com/wp-content/uploads/2012/05/NP-routes.jpg

    ReplyDelete
  11. chłopcy dokonali już bardzo dużo i za to im chwała. nie podobają mi się negatywne komentarze i nieżyczliwe opinie, szczególnie tych, którzy są na dole. A może nigdy albo dawno wysoko nie byli. Łatwo oceniać i się mądrzyć z perspektywy wygodnej kanapy i ciepełka. Nie piszę o komentatorach blogu Marka, bo w większości bije z niego wielki pozytyw i bardzo dobra energia dla chłopaków. Dziękuję Wam. A innych poprosiłabym o większą powściągliwość w złośliwościach i poczekanie na rezultat ich wyprawy i ich relacje. I więcej wiary i zwyczajnie życzliwego nastawienia. Nulka

    ReplyDelete
    Replies
    1. zgadzam sie z Toba w 100% trzeba wspierać chłopaków i chwała Im za to co zrobili robią i będą dalej robić...
      a hejterzy niech lepiej zmienia dealera

      Delete
  12. ładny schemat drogi po drugiej stronie grani.
    http://www.alpinist.com/doc/ALP18/newswire-nanga-parbat-polish-expedition

    wygląda na bardzo trudną.

    ReplyDelete
  13. Nulka - nie ma się co przejmować. Każde działanie wykraczające poza łojenie w skałkach i pisanie na forum w tym specyficznym środowisku wspinaczkowym automatycznie spotyka się z ostracyzmem od czasu do czasu..

    ReplyDelete
  14. Yano, chyba się we mnie burzy elementarne poczucie sprawiedliwosci i prawdy. A ze tak to wyglada "w srodowisku" - niestety wiem... Chcialabym tylko przypomniec wszystkim jak nazywa sie wyprawa Tomka i Marka i jakie jest jej motto. To jest klucz... peace! :) Nulka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nulka - po części rozumiem z czego się bierze ta zawiść, którą niektórzy prezentują. M&T są w zasadzie totalnie anonimowi w "środowisku". Żadnego "wykazu", żadnych w zasadzie kontaktów z PZA, z klubami, z PHZ, brak prezentacji z poprzednich wypraw na festiwalach w kraju (nie liczę trawersu, z którego film mnie wyrwał z kapci totalnie,ale to już jakiś czas temu było), brak szerokich info na blogach przed wyprawami.. Potem jadą tacy w zimie w Karakorum i łoją rok po roku wiele tygodni na górze, o której ci oponenci ze "środowiska" najwyraźniej tylko śnią albo czytają w książce Hermana Buhla. Kłuje w oczy..

      Delete
  15. Witam.
    Kurde chłopaki za tą kilkudniową ciszę poskarżę się na Was psychologowi za zszargane nerwy. Tak bardzo Wam szaleńcy kibicuję. Sądząc po tym jak długo przebywacie na Nandze i w jaki sposób łoicie musicie mieć końskie zdrowie i jaja jak balony :) Trudno będzie, najgorsze jeszcze przed Wami, ale może dzięki tym mocnym atrybutom zdobędziecie za trzecim razem szczyt.
    PS Zaczyna być o chłopakach głośno :) Dzisiaj do audycji popołudniowej radiowej trójki zadzwonił słuchacz i wspomniał o tym co robią. Redaktor Strzyczkowski (też hardkorowiec) obiecał zainteresować się "tematem" :)
    PPS Rebel luk dzięki za wiadomości "z pierwszej ręki". Jeśli możesz to proszę nie jedz nie śpij tylko zaraz tu podawaj. Dziękuję.

    ReplyDelete
  16. Justice for All. i prawo do Nanga Dream. W pięknym stylu. Lof. N.

    ReplyDelete
  17. Dream to be-you-to-the-full (beautiful;)
    And come back safe to share your dream fulfilled.

    ReplyDelete
  18. Witam,

    Trzymam kciuki za Wasze marzenie od samego poczatku czyli pierwszej wyprawy na Nange.Poziom pasji i zangazowania jest niesamowity.
    Potwierdza to tylko ze jak sie ma marzenia i bardzo sie chce je ziscic to mozna, majac w dupie konwenanse, "SRODOWISKO" i ogolnie to co kto zrobi i powie na Wasz temat.
    Dzialacie w sposob naprawde undergroundowy godny nasladowania, przygoda w czystej formie bez zadnego szumu, mediow, zaplecza z setka tragarzy, etc.
    Piknie Panowie, piknie ze hej.
    Zycze Wam dobrej pogody bo to jednak ona dyktuje warunki i takiego spreza jakie do tej prezentujecie i szczesliwego powrotu bo dalej trzeba przekazywac pozytywna energie.

    Trzymajcie sie chlopaki.
    Powodzenia.
    Do gory hej
    Justice for All.

    ReplyDelete
  19. Yano. niestety wiem, skąd bierze się ludzka zazdrość. masz rację we wszystkim, co piszesz. o ile czuję, że dobra energia Waszych umysłów i serc płynie do nich i jest wsparciem, daje siłę, o tyle wolałabym, aby zawistne myśli i słowa pozostały w dole i skisły w dolinie małostkowości. przyznacie, że Chłopcy pokazują nam dużo więcej niż usilne, wspaniałe, niesamowite, wyjątkowe pokonywanie kolejnych metrów w górę "Diamar". TO jest wartością wyprawy Justice for All. Nu

    ReplyDelete
  20. Justice. I do dream of prawo nanga. W PI ę knym stylu. Lof. N.

    cheap jerseys

    ReplyDelete