1/27/12

jak to wygląda ?

U góry marźniemy a w bazie wypoczywamy. Dla mnie ostanie wyjście do
jedynki skończyło się na stękaniu w okolicach namiotów z powodów
jakiegoś wirusa chyba podczas gdy chłopcy po opuszczeniu restauracji
wujka marka co dzień ruszali dzielnie do góry. Pierwszego dnia obrócili
w 2 h z powodu wiatru... Drugiego powalczyli cały dzień ale to mam
nadzieje że napiszą coś ...
Tymczasem życie bazowe jest ciekawym doświadczeniem też. Punk w czystej
postaci, freedom w najwyższej formie. Totalna hibernacja wobec świata
"zewnętrznego". Bez znaczenia jest czas... Poprostu istniejemy... W
zgodzie ze Wszechświatem. Pomiędzy obozem naszym a kolegów w składzie
(Kucharz king of gandu, wiecznie uśmiechnięty pomocnik kucharza, Fakhir
z krainy deszczowców pełniący funkcję guida wyprawy, Mateo
przesympatyczny fotograf, Denis który na luzaku se wszystko obserwuje i
Szymek szef wyprawy) także istnieje pełna harmonia. Pewnie jesteśmy w
harmonii z Nangą też.
...
Wczoraj doszło specjalne zamówienie zainicjowane przez doktora. 25
puszek ryby, migdały, chleb, ciastka, cukier, dżem, no i nie do końca
oczekiwany 3kg kawałek wołowiny. Wiec dziś od rana wyżerka. Tosty na
piecyku z dżemem a później kawałki wołowiny duszono smażonej długoooo...
ale czym jest czas ?
długo ? czy krótko ?
czy to już było czy dopiero będzie ?
nieważne ! Chwila w której to czytasz już nie ma żadnego znaczenia.

17 comments:

  1. Czas dla Was jest bez znaczenia -chyba egoistyczne wyrazenie bo Wasze dzieci i rodzice licza czas i nie mozemy sie doczekac kiedy szczesliwie wrocicie powodzenia

    ReplyDelete
  2. W waszych oczach - wiara w Oddal nie gasnący płom,
    W waszych piersiach - bezmiar żywy, swoisty, rdzenny.
    Poczniecie się przyglądać w bezczasie jak snom -
    I na zawsze się ustali ten pogląd senny...

    A przywieźcie nam z Nangi - śnieżne ćmy,
    I bałwany zadumane - i zgubne baśnie.
    Tak, żebyśmy zrozumieli, że to jeszcze - my -
    Że nie mogło być inaczej, tylko tak właśnie!

    Do boju nieskończony kosmosie! Do boju :)

    Bezczas z działek i sadu na Opolskiej w Gryfinie łączy się z bezczasem w bazie!

    ReplyDelete
  3. a tu niedoczas, niewczas, a tam bezczas. fajnie Wam. ładnie To wygląda. było i będzie. pozdrawiam też Bezczas z Gryfina! pozostańcie w tej harmonii ze sobą i Górą. uściski. a.

    ReplyDelete
  4. góralska córka matka PolkaJanuary 27, 2012 at 5:33 PM

    Ło Jezu, Jezusicku mój, ksionske jakomś mondrom byśta tam chopy napisały, to i pinionska by potem z tego było!
    O tym casie i bezcasie, co to wsyscy tak godojom.
    A my tu w Zakopanem se po górkach i halach hasamy, z góralickami gozałke popiajamy, dziecków nasych kochanych pilnujemy. Uważajta tam chopy na siebie, bo ino tu cekamy i cekamy! Hej!

    ReplyDelete
  5. http://www.youtube.com/watch?v=sKVLq7LSotw&feature=related
    tylko ziemia sie nie zmienia.. :)sciski dla taty zasyla aru..mial byc jeden dzien..a tak dlugo i dlugo..czas jest wzgledny:)taki pan z rozczapirzem na glowie mowil..a harmonie pzrywiezcie ze soba,tam o to latwiej zapewne..

    ReplyDelete
  6. Twoje dzieci z MielenkaJanuary 27, 2012 at 8:26 PM

    Jeszcze jeden przekaz z okolic Gryfina: Pamiętaj Klonoś, że jak góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem to spierdalaj, bo na 100% jest to lawina. Jasiu i Franek (twoje dzieci) z Mielenka.

    ReplyDelete
  7. a może Klonuś jest Mahometem? kto wie... ? ... góralsko córko matko Polko - no pisom pisom tom ksionske, na to wygląda... :) a.

    ReplyDelete
  8. A ja wyczytała, że w życiu mnicha w klasztorze czas nie ma struktury punktowej, jest ciągły. Nie ma rzeczy odfajkowanych, zaliczonych. Tam ważniejsze od tego, żebyś pomalował płot jest to, byś to malował. Nie ma przeżycia, jest życie. Więc, Zdobywcy, Chłopcy, zdobywajcie, zdobywajcie, zdobywajcie, zdobywajcie...walczcie, walczcie, walczcie - ze sobą, nie z Górą, i wracajcie, wróćcie do nas bez odmrożonych paluszków. Ważniejsza od celu, jest droga, która do niego prowadzi. Jak to mówił Czapulek za Messnerem "droga jest celem". Trzymajcie się ciepło, dzielni ragazzi, tu też mróz, ale w porównaniu z tym, co u Was, to upały są... :) uściski, a.

    ReplyDelete
  9. Marek, jak nie będziesz miał sił to wysyłaj w góre swojego Klona. i zapamietaj jest jak jest, nie jak powinno być.

    ReplyDelete
  10. zajebisty pomysł. W poniedziałek wysyłam swojego Klona do pracy

    ReplyDelete
  11. "jest jak jest, nie jak powinno być" - to fajne bardzo, podoba mi się. Trzymajcie się tej sentencji, chłopcy... a.

    ReplyDelete
  12. wydobrzejcie szybko, chłopcy.

    wrzucam linka do filmu od Simone. Jak fajnie Was widzieć...

    http://www.youtube.com/watch?v=7Uo2J8lq3J0

    a.

    ReplyDelete
  13. W gooreeeeee kurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa do chuja kurwa w bazie w bazie ja pierdole .zapierdalac napierdalc kurrrwaaa. aletta

    ReplyDelete
    Replies
    1. właśnie! co jest, nie rozczulać się nad sobą, przecież po to tam poszliście, żeby sobie dupki poodmrażać! Dajesz dajesz!

      Delete
  14. Maruś, złotko, nie przeciążaj się zbytnio i uważaj na przeciąg.

    ReplyDelete
  15. no właśnie, chłopcy, koniecznie odżywiajcie się dobrze i spijcie tyle ile trzeba. czy ja też mogę Was chociaż czasem nazywać raggazzi? proszę...

    ReplyDelete